piątek, 29 kwietnia 2011

Uff, to był bardzo pracowity tydzień. Pomimo towarzyszącego mi cały czas lenia, pobiłam rekordy w klejeniu, cięciu i tym podobnych przyjemnościach:) Leń, całe szczęście, skupił się głównie na prasowaniu i sprzątaniu:)
Po tak wyczerpującym tygodniu należy mi się odpoczynek. Czyż nie? :) Spakowałam więc graty najróżniejsze i rodzinnie udajemy się na wieś, by na łonie natury odpocząć od miejskiego zgiełku.
Pozdrawiam wszystkich i do zobaczenia w poniedziałek.

Dziś prezentuję świeżą, jeszcze ciepłą karteczkę. Miała być prosta i skromna... No i chyba się udało.

1 komentarz:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...