piątek, 6 maja 2011

Naturalnie... i gatki

Dzisiaj zażyłam bliskiego kontaktu z naturą. Krótko mówiąc: wlazłam na taką jedną górę, co w sąsziedztwie jest. Dumna z siebie jestem bardzo! Ostatnio nieruchawa byłam i z kondycją jest średnio. Zadyszka i obfite poty wynagrodzone zostały mi przez widoki. O takie:




Kontakt z naturą ma na mnie bardzo dobry wpływ. Natchnienia dostąpiłam i udało mi sie wyprodukować nowe kartki. Gatki. Jedna dla chłopca, druga dla panienki.




Ostatnio podziwiałam wiele blogów. Na kilku z nich widziałam świetne karteczki - bodziaki dla małych obywateli. Stąd gatkowy pomysł. Najbardziej zainspirowała mnie Kasza (klik), polecam.


3 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...