środa, 30 listopada 2011

Krótko będzie i zwięźle

...ponieważ siedzę na pudłach i pakuję następne:)
Nie wytrzymałam i zanim zapakowałam moje skarby, postanowiłam coś jednak jescze skleić:)
I tak skleiłam trzy słoiki i jedną kartkę.
Przerobione słoiki mają za zadanie pomóc mi w przetrwaniu tych kilku najciemniejszych miesięcy w roku. Szkoda tylko, że musiałam je prawie zaraz po zrobieniu zapakować. Próbę generalną jednak przeszły:)

Dzisiaj pokazuję słoiki. Kartką pochwalę się po zakończeniu mieszkaniowej rewolucji.

P.S. Kwiatki na jednym ze słoików powstały z filtrów do kawy wg. przepisu i wskazówek Sasilli.


czwartek, 24 listopada 2011

Kanapowy nastrój

... trzyma mnie nadal. Walczę ze sobą każdego dnia, by nie zalec na sofie i nie zacząć porastać kurzem:) Póki co, trzymam sie jakoś i nawet udało mi się wyscrapować dwie rzeczy ( hej hej!).
Siłą napędową była myśl. Myśl o przeprowadzce, która czeka mnie w ciągu najbliższego tygodnia.
Uzmysłowiłam sobie, że muszę moje sprzęto-skarby zapakować w pudła i przez jakiś czas nie będę w stanie kleić ni ciąć niczego. Myśl ta poraziła mnie paraliżem, zmroziła do kości i okryła dreszczem... Mieć lenia, tudzież cierpieć na brak weny to jedno, a wiedzieć, że się nie da przez jakiś czas, to już zupełnie co innego:)
I tak powstał sekretnik dla mojej ukochanej siostrzenicy. Siostrzenica, podobnie jak moje własne dzieci, podlega nieubłaganemu wpływowi czasu i powoli zmienia się z dziecka w panienkę... Mam nadzieję, że będzie się dobrze bawiła, zapisując wszystkie swoje tajemnice w sekretniko-pamiętniku... Ja przy produkcji wyżej wspomnianego, zauważyłam, że z braku córki, czerpię ogromną radość z tworzenia rzeczy dla dziewczynki:)

Z rozmachu powstała też urodzinowa kartka dla pewnej córki (wkrótce trzydziestoletniej).

A teraz proszę o zopatrzenie się w cierpliwość, gdyż nastąpi wysyp zdjęć. Musicie wybaczyć mi ich
nie najlepszą jakość. Bardzo trudno mi jest upolować światło dzienne:( a robienia ładnych zdjęć przy świetle sztucznym niestety nie opanowałam.

Kilka stron sekretnika ozdobiłam moimi (trochę nieudolnymi, ale liczą się chęci) rysunkami, aby poddać młodej damie kilka pomysłów.





Kartka powstała ze scrapcakowych papierów. Po kilku miesiącach leżakowania doczekały się pocięcia:) Dojrzałam.
Po raz kolejny kartka z Karolowych papierów zrobiła się prawie sama. Myślę, że Karola jest nie tylko nieziemsko utalentowaną scraperką, myślę, że ma też w sobie coś z czarownicy:)





Wszystkim, którzy przetrwali tego przydługiego posta, życzę miłego weekendu. Myślę, że przez jakiś czas mnie tutaj nie będzie (wiecie pakowanie pudeł, przenoszenie pudeł, rozpakowywanie pudeł itd.), ale wiem, że będę tęskiniła...

wtorek, 22 listopada 2011

Zimno, ciemno i wietrznie

...zrobiło się u mnie ostatnio. Najchętniej zagrzebałabym się pod kocem na kanapie i tak przezimowała kilka następnych miesięcy. Niestety wypełnione obowiązkami życie nie pozwala mi na takie spędzanie zimy... a może z drugiej strony, to i dobrze... bo tak sobie myślę, że na wiosnę to bym pewnie ważyła z 20 kilogramów więcej:)
Scrapowo też jakoś oklapłam, przez ostatni tydzień udało mi się jedynie dokonać tylko dwóch świątecznych kartek. Miały być proste. No to są proste...
Przesyłam wszystkim ciepłe pozdrowienia:)





wtorek, 15 listopada 2011

Moje pierwsze

...ATC powstało dzięki wymianie zorganizowanej na portalu Scrapujące Polki .
Wymiana - wyzwanie odbyła się pod tytułem "Stemplomania", a naszym zadaniem było stworzenie ATCiaka tylko przy pomocy stempli, ewentualnie tuszy i różnego rodzaju mediów.
Postanowiłam rzucić się na głęboką wodę:) ...i w ten sposób powstał mój pierwszy w życiu ATCiak.
Przyznam sie szczerze, że trochę obawiałam się tego tematu... w końcu przyszło mi zmierzyć się z czymś zupełnie nowym. Po fakcie stwierdzam, że nie było tak źle. Efekty moich zmagań możecie zobaczyć poniżej:

niedziela, 13 listopada 2011

Wyniki candy

Nadeszła chwila, na którą czekało wiele osób:)

Drugie candy w historii mojego bloga przeszło moje najśmielsze oczekiwania... Zgłosiło się 136 osób!
Dziękuję wszystkim za odwiedziny, chęć zabawy i ogrom miłych słów. Dzięki tej zabawie poznałam mnóstwo nowych, ciekawych osób i miejsc - Waszych miejsc...

Żeby nie przedłużać... Wyniki losowania prezentują sie tak:


A numer 68 to:


nirshya.dwbh gratuluję i czekam na maila z adresem:)

Na tym jednak nie koniec... mam jeszcze małą niespodziankę dla moich stałych czytelników:)

Niespodzianka trafi do osoby z numerem:  



Według mojej listy obserwatorów numer 1 to joanna:)
Czekam na kontakt, niespodzianka czeka:)

Jeszcze raz wszystkim dziękuję, zwyciężczyniom gratuluję a każdej osobie, która tu zagląda życzę miłego tygodnia:)

środa, 9 listopada 2011

Najnowsza kartka

...zrobiła się niemalże sama. I w dodatku w tempie iście ekspresowym:)
Myślę, że to za sprawą nowych papierów, które sobie wczoraj sprawiłam jako lek na chandrę:)
Papierki są z The Scrap Cake. Nie mogłam im się oprzeć zwłaszcza, że po raz pierwszy pojawiły sie u nas na tej ciemnej, wietrznej, Dzikiej Północy:)



niedziela, 6 listopada 2011

Choinki


...opanowały mój warsztat i nie chcą go opuścić:) 




Nie scrapowałam przez ponad tydzień. Nie było warunków... 
A nowa kartka powstała w zamęcie spowodowanym przez zmiany życiowe, konieczność podejmowania ważnych decyzji i nawarstwione sprawy do załatwienia. Dobrze, że chociaż Chłopcy doszli do siebie...
W ciągu ostatniego tygodnia po raz kolejny doszłam do wniosku, że scrapowanie pełni w moim życiu funkcję terapeutyczną:)

Dziękuję wszystkim moim gościom za miłe słowa. Dzięki Wam nawet najtrudniejsze dni stają się jaśniejsze.
Pewnie już o tym pisałam ale powtórzę (bo się strasznie cieszę) - Wasz liczny udział w moim Candy, przeszedł moje najśmielsze oczekiwania:) Juupijej i wiwat dla Was:)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...